„Quo Vadis?”

Mam dosyć tej pandemii, plandemii czy nie wiem jeszcze czego!

Świat oszalał i nic już nie jest normalne. Dzieci znowu przestaną chodzić do szkoły, powoli zamykają biznesy, kawiarnie, teatry. Dystans, maseczki, zakażenia. Nic innego wokół. Ciągłe powiadomienia o śmierciach, nowych pomysłach ministrów, nowych obostrzeniach, zakazach, nakazach- mam dość!. Jednocześnie słyszę o teoriach w których zbierają się komisje przeciw  naruszaniu prawa z powodu pandemii, o tym, że testy są niemiarodajne i niczego nie wykazują, o politykach, którzy brną w podsycające liczby nowych zakażeń po to by szerzyć strach i wprowadzać większą kontrolę nad ludźmi, odbierać nam nasze swobody. Mam rozdwojenie jaźni- nie wiem w co wierzyć, nie wiem gdzie jest prawda- czy po stronie niewidocznego wirusa i coraz liczniejszych statystyk zakażonych, czy po stronie teorii , w których tłumaczą, iż nic poważnego nam nie grozi, a wirus nie jest bardziej niebezpieczny od sezonowej grypy. Jeśli nie jest to o co chodzi?? Co my robimy?? Dokąd to zmierza?? Czy będzie niedługo stan wyjątkowy, a potem wojna? Czy to są jakieś przygotowania?

Szłam dzisiaj do kina z dzieckiem. Ulice puste, galeria pusta, kino puste, nawet biletów już nie sprzedają, bileterów nie ma, można je nabyć w barze razem z popcornem. Sala pusta.

 Film przepiękny- tajemniczy ogród- dziecięcy świat marzeń, czystej radości, miłości, która przenosi góry, magicznego świata, dobroci, która przemienia ludzkie serca.

Wychodzę z kina- pustka, świat który mnie otacza, w którym praktycznie nie ma ludzi, nie ma radości, nie ma krzyków, gwaru, śmiechu. Ludzie zakneblowani. Przemykają gdzieś miedzy sobą. Co to ma być??? !!! Nasza przyszłość?! Izolacja, dystans, strach, nieufność, ludzie roboty??!! Do tego dążymy???

Nie wiem co jest i co będzie, nic już nie wiem, ale ten świat jest coraz bardziej nienormalny. Zamykają siłownie, ludzie nie mogą ćwiczyć, a przecież zawsze nas uczyli, ze sport to zdrowie czyż nie? Co złego jest w ćwiczeniu na siłowni i czym to różni się od przebywania w sklepie czy galerii w tygodniu? Odbierają nam coraz więcej swobód, grożą, straszą. Nie chcę takiego świata!

Wracając z kina mam przed oczami magiczny ogród- marzenia, piękno, życie!

Pytam dziecka- podobał Ci się film? Tak, bardzo! – odpowiada .A chciałabyś mieć taki ogród? – pytam dalej, „nie bo pewnie są w nim kleszcze! – mówi mi moja pociecha. Nie mam więcej pytań. Chce mi się tylko płakać. W którą stronę zmierzamy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

<span>%d</span> blogerów lubi to: